Pod opieką Owcy znajduje się kilkadziesiąt zwierząt potrzebujących pomocy.

Fundacji nie stać jednak na drogie leczenie – musimy prosić Was o pomoc!

Bez Waszej pomocy i wsparcia finansowego nie uda się ich uratować!

Trójka maluchów

Poznajcie trzy około 2 miesięczne dziewczyny. Maluchy zostały znalezione godzinach szczytu przy bardzo ruchliwej ulicy Nowohuckiej. Siedziały przy jezdni - cudem uniknęły śmierci pod kołami! Kotki głośno przywoływały mamę, czekaliśmy do późnych godzin - ale niestety kocica się nie zjawiła. Bardzo możliwe że matka maluchów zginęła pod kołami samochodu. Maluszki są skrajnie wycieńczone! Prawdopodobnie przez ostatnie tygodnie głodowały.

Maluch 1 fot. Agnieszka Tokarczyk

Pierwsza wizyta u weterynarki potwierdziła nasze obawy: kociaki mają koci katar, galopujący świerzb uszny oraz pchły. Powinny ważyć już ponad kilogram, najmniejsza z kotek waży 0,6 kg - są tak wychudzone że weterynarka miała problem ze podaniem zastrzyku. Jesteśmy dobrej nadziei, ale rokowania dla kotek są ostrożne. Czeka je długie, intensywne leczenie. Kociaki walczą o życie.

Maluch 3 fot. Aśka Wydrych
Leczenie maluchów potrwa kilka tygodni. Jego koszt szacujemy na minimum 1 500 złotych.

Bez Twojej pomocy nie będziemy w stanie uratować im życia - mamy długi, nie mamy za co leczyć kolejnych zwierząt.

Przekaż darowiznę dla Maluchów

Mufa

Mufa - bo tak nazwaliśmy kocura, który błąkał się po Krakowie i gasł w oczach - porzucony i chory. Kocur utykał na tylne nogi, włócząc je za sobą. Odmawiał jedzenia, był smutny i zamknięty w sobie. Na szczęście okazał się przyjacielski i pozwolił się złapać. Od razu zabraliśmy do lecznicy weterynaryjnej. Kocur miał powiększone więzły chłonne, przerażajace złogi kamienia na zębach oraz był zaczopowany kulami sierści.

Mufa prosi o pomoc fot. Aśka Wydrych

Mufa przeszedł zabieg czyszczenia zębów, oraz intensywne odkłaczanie - kocur przez ponad 3 tyg wymiotował kule sierści! Obecnie Mufa powoli wraca do siebie i zaczyna jeść. W tym momencie brakuje mu towarzystwa i czułego dotyku opiekuna/ki dlatego prosimy o dom dla Mufy, nawet ten tymczasowy. Mufa jest przekochanym kocurem, który uwielbia być miziany i przytulany. Za każdą pieszczotę odwdzięcza się głośnym mruczeniem.

Mufa pod oieką fundacji fot. Aśka Wydrych
By pokryć koszty leczenia potrzebujemy Twojej pomocy finansowej! Koszt badań diagnostycznych, leków i pomocy weterynaryjnej to 1 200 złotych.
Przekaż darowiznę dla Mufy

Leon Frędzel

Leon Frędzel sam znalazł drogę do Owcy – zobaczył Owcową wolontariuszkę na ulicy i podszedł do niej rozpaczliwie miaucząc. Uspokoił się dopiero wzięty na ręce. Był wyraźnie wystraszony i spłoszony hałasem ulicy. Kocur już na ulicy wyglądał na zaniedbanego, jednak dopiero w fundacji mogliśmy ocenić w jak złym jest stanie. Był brudny, zapchlony, jego zęby pokrywał kamień. Nie jadł, nie pił i nie wypróżniał się samodzielnie. Z samego rana trafił do lecznicy weterynaryjnej.

Pobity Leon prosi o pomoc fot. Joanna Gorzkowska

Wizyta u weterynarza pokazała nam w jakim koszmarnym stanie jest – kot został przez kogoś pobity, jego ogon został wyszarpnięty, ma złamanie kości ogonowej. Dostaje leki i kroplówki, ma założony cewnik, który trzeba zmieniać co 7 dni, wymaga całodobowej opieki.

Jego leczenie będzie bardzo kosztowne i wraz z rehabilitacją może potrwać nawet kilkanaście tygodni. Jego koszt to 3 tys. złotych – kocur wymaga kuracji drogimi lekami niedostępnymi w Polsce, musi jeść specjalistyczną karmę (gastro intestinal), weterynarze sugerują przeprowadzenie rezonansu magnetycznego – jego koszt wraz dowiezieniem kota do Wrocławia to około 1100 złotych.
Leon chwile po tym, jak trafił do fundacji fot. Joanna Gorzkowska

Leon Frędzel prócz specjalistycznej karmy, leków i opłacenia wizyt weterynaryjnych potrzebuje również podkładów higienicznych na których mógłby leżeć, oraz chusteczek nawilżających.

Pomóżcie nam uratować życie Leona! Bez Waszego wsparcia nie będziemy mogli pomóc Leonowi – po prostu nie mamy na to pieniędzy!

Przekaż darowiznę dla Leona

Astro

Astro ma szczęście że żyje – odwodniony, wychudzony, musiał nie jeść i nie pić od dawna, był tak przemarznięty i odwodniony, że nie reagował na bodźce. Gdy siedział przycupnięty, niezauważany przez ludzi na środku Placu Nowego wyglądał jak zmięta kartka papieru.

Astro prosi o pomoc fot. Aśka Wydrych

Został znaleziony przez wolontariusza Owcy. Po tym jak trafił do Fundacji dostał leki, kroplówki, glukozę, jest leczony przeciwko rzęsistkowi. Ma bardzo chore nerki. Ponieważ Astro jest ptakiem rasowym, podejrzewamy że był wykorzystywany przez hodowców gołębi do lotów, to tłumaczyłoby jego skrajne wycieńczenie.

Astro pod oieką fundacji fot. Aśka Wydrych
W jego przewlekłym leczeniu potrzebujemy Twojej pomocy finansowej! Koszt leków i pomocy weterynaryjnej to 450 złotych. Bez tego Astro nie przeżyje!
Przekaż darowiznę dla Astro

Przekaż darowiznę

Wesprzyj ratowane przez nas zwierzęta!
Jeśli porusza cie krzywda zwierząt, pomóż nam ratować je od okrutnego losu. Twoja darowizna zmieni ich życie na lepsze.

Przekaż darowiznę przy pomocy Pay Pal

Po kliknięciu przycisku "Wpłacam darowiznę!" przeglądarka zostanie przekierowana na strone transakcyjną PayPal. Płatność PayPal jest możliwa tylko przy użyciu kart płatniczych. W innym przypadku prosimy o przelew bankowy bezpośrednio na konto.

Kwota:
,00 zł

Przekaż darowiznę przy pomocy przelewu bankowego

Dane do przelewu:
Fundacja Czarna Owca Pana Kota
ul. Na Szaniec 23/36
31-559 Kraków
Nr konta PKO BP Oddział 1 w Krakowie 89 1020 2892 0000 5102 0376 0949
Tytułem: "darowizna na cele statutowe", oraz podaj imię wybranego zwierzaka.

Powiedz znajomym o naszych zwierzętach